Obserwuj mnie

środa, 7 listopada 2012

hippsy - pasy ocieplające talię

Witam Was serdecznie.
Dzisiaj troszke z innej beczki. Zostałam niedawno poproszona o ocenę i prezentacje pasów ocieplających talię hippsy .
Moje nerki i plecy  (szczególnie zimą) narażone są na przewianie i zimno ponieważ dojeżdzam codziennie pociągiem na uczelnie - a wiadomo jak to z tymi pociągami u nas jest...
Dlatego wypróbowałam ten cudny pas, który w moim przypadku sprawdził się znakomicie.

Mnie zamarzył się kolorek brązowy:








ZALETY:
  • szeroka gama kolorystyczna;
  • wiele rozmiarków;
  • świetnie pasuje do praktycznie kazdej bluzki;
  • gdy zrobi się chłodno nadaje się do treningów i ćwiczeń na świerzym powietrzu; 
  • dzieki niemu podczas schylania nie wychodza nam gołe plecy;
  • świetnie nadaje sie na rower - jadąc czestą okolice nerek nam się odkrywają;
  • można załozyć na narty lub snowboard i zabezpieczyć się przed zimnem i śniegiem;
  • nawet w pracy gdy siedzimy w przeciągu lub przy otwartym oknie możemy nosić ten pas;
  • gdy nasza praca wymaga od nas ciagłego wychodzenia na zewnatrz albo pracujemy w niskich temperaturach pas bedzie chronił nasze nerki;
  • można nosić pod bluzką, można nosić wypuszczony;
WADY:
Tak naprawdę nie znalazłam zadnej wady tego produktu. Zarówno dla osoby bardzo aktywnej fizycznie zimą lubiącej sporty zimowe, jak i osoby mającej problemy z nerkami będzie idealny!!

ZAPRASZAM serdecznie na stronę producenta  hippsy 
/Binolka

4 komentarze:

PlANTOFELEK pisze...

Fajny jest!! Ja mam granatowy:) ładniutki no i sprawdza się bo po nerkach nie wieje:)
Nadal szukam idealnych chmurek;)
pozdrawiam*

N. pisze...

brązowy jest fajny :)
Zapraszam do mnie na konkurs :) Do wygrania bon na buty. :)

Morrora (zmalowanalala) pisze...

Mam i uważam , że jest super:)

Binolka pisze...

Też tak myslę :) najbardziej podoba mi sie to że przylega dobrze i rzeczywiscie jak sie schylam to zakrywa co ma zakrywać :)